Czy oddech może boleć?

Mało kto zdaje sobie sprawę, że źle oddycha i że ma to realny wpływ na nasz dobrostan. Okazuje się, że ma i to niemały!

Ostatnio kilkukrotnie w trakcie prowadzonych przede mnie praktyk zdarzyło mi się usłyszeć stwierdzenie „to niemożliwe!”, i, co ciekawe, słowa te nie padały w następstwie prób stanięcia na głowie czy zapowiedzi 3-godzinnej medytacji.

Pojawiały się w trakcie ćwiczeń oddechowych, i znowu, nie były to zaawansowane praktyki np. nauli (zdjęcie poniżej), ale raczej próby przywrócenia poprawnego, wrodzonego wzorca oddechowego.

Prawda jest taka, że mało kto zdaje sobie sprawę, że źle oddycha i że ma to realny wpływ na nasz dobrostan. Okazuje się, że ma i to niemały.

Kiedy oddech niedomaga

Kiedy mamy zaburzony wzorzec oddechowy, który rozumiem jako oddychanie z wykorzystaniem mięśni nie do końca do tego stworzonych, z nieoptymalnym wykorzystaniem głównego mięśnia oddechowego, tj. przepony oraz np. napięciem w brzuchu to oddech dosłownie BOLI. Bóle karku, szyi, głowy czy odcinka piersiowego kręgosłupa – to właśnie skutki niewłaściwej pracy przepony. Czy te symptomy nie brzmią przypadkiem znajomo?

Dodam też:

  • Niedotlenienie (Niewłaściwy oddech głównie z wykorzystaniem górnej części klatki piersiowej, tzw. płytki oddech, zmniejsza objętość oddechu aż o 50%).
  • Problemy trawienne (M.in. zaparcia, gazy czy refluks. Właściwie pracująca przepona ma za zadanie masować nasze organy wewnętrzne, pobudzając trawienie).
  • Problemy w obszarze miednicy (Otóż zaparcia, bolesne miesiączki, opuszczenie narządów czy nietrzymanie moczu może bezpośrednio wynikać ze złego wzorca oddechowego).
  • Przewlekły stres (Płytki oddech wprowadza nas w stan zwiększonego pobudzenia, a stan ten utrzymujący się chronicznie stanowi zagrożenie dla zdrowia).

A zatem tak, oddech jest ważny i zasługuje na odrobinę uwagi!

Podejdź do tego z uważnością!

Na szczęście, ten niekorzystny wzorzec oddechowy, nabyty najczęściej na skutek określonego stylu życia, złych nawyków lub np. ciąży, można zmienić. Potrzeba do tego:

  • Sporo uważności.
  • Kilku mało skomplikowanych ćwiczeń.
  • Chęci, a może to właśnie od niej powinnam zacząć.

Od siebie dodam, że skoncentrowana na oddechu praktyka jogi i trening uważności mogą być wyjątkowo skutecznymi narzędziami w procesie przywracania właściwego wzorca oddechowego.

I w duchu uważności właśnie, zapraszam Cię do małego eksperymentu:

  1. Ustaw przypominajkę w telefonie na 4-5 razy w ciągu dnia.
  2. Za każdym razem, kiedy zadzwoni zwróć uwagę na oddech.
  3. Zauważ, czy w jakikolwiek sposób próbujesz na niego wpłynąć – chcesz go wydłużyć, uczynić bardziej słyszalnym? Przy wdechu wypychasz brzuch jak balon? Jeśli tak, postaraj się puścić go swobodnie.
  4. Zauważ jego właściwości. Jest głęboki, płytki, a może przyspieszony? Gdzie odczuwasz go w ciele najbardziej? Obserwuj, czy jego rytm się zmienia, czy pojawiają się coś nowego.
  5. Zwracaj na niego uwagę także w innych momentach dnia, obserwując jego właściwości.

Koniecznie zapisz swoje refleksje, bo już w kolejnym wpisie poruszę temat roli świadomości oddechu w procesie budowania dobrych wzorców, nie tylko oddechowych.  

Newsletter